Akcjonariusze Dolnej Odry walczą o miliony

    Akcjonariusze Dolnej Odry walczą o miliony

    Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl

    Głos Szczeciński

    Głos Szczeciński

    Zespół Elektrowni Dolna Odra.

    Zespół Elektrowni Dolna Odra. ©Archiwum

    1088 akcjonariuszy Zespołu Elektrowni Dolna Odra SA domaga się od skarbu państwa odszkodowania w wysokości ok. 13,1 mln złotych. Złożyli pozew do sądu.
    Zespół Elektrowni Dolna Odra.

    Zespół Elektrowni Dolna Odra. ©Archiwum

    Pracownicy ZEDO podczas konsolidacji branży energetycznej zamieniali swoje akcje na akcje PGE Energia SA. Te z kolei wymieniono na akcje grupy PGE, które dziś są notowane na giełdzie.

    - Pracownikom ZEDO mówiono, że nowe akcje przyniosą zyski, a trzymając nadal akcje ZEDO nic nie zyskają - mówi Marcin Juzoń, prezes Socrates Investment SA, spółki która podjęła się w imieniu pracowników wszystkich konsolidowanych firm, odzyskania utraconych pieniędzy.
    Dlaczego utraconych? Za jedną akcję ZEDO pracownicy mieli otrzymać zgodnie z ustawą 218,80 akcji PGE Energia. W praktyce jednak dostali jedynie 185 akcji, co - jak twierdzi Socrates Investment - nie było zgodne z prawem.

    Firma Socrates dziś reprezentuje już łącznie w całej Polsce około 50 tys. pracowników, którzy nie dostali tyle akcji, ile im się należało.
    - Sprawdziliśmy tę firmę, bo zdarzały się już takie, że niby występowały w imieniu pracowników, a później okazywało się, że próbują ich naciągać - mówi Roman Michalski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego.

    Akcje ZEDO przed konsolidacją mieli zarówno pracownicy elektrowni, jak i osoby, które je odkupowały. Maksymalny pakiet akcji dla długoletniego pracownika wynosił 483 sztuk. Taki pracownik może liczyć na odszkodowanie w wysokości blisko 13 tys. zł.

    Tyle jednak nie dostanie, gdyż Socrates nie działa non profit. Proponuje dwie opcje. Pracownik może włączyć się w proces odszkodowawczy nic nie płacąc, albo też deklarując zapłatę 7 proc. kwoty odszkodowania, rozłożonej na trzy lata. Jeśli będzie płacić, po ewentualnej wygranej zapłaci Socratesowi z tytułu reprezentowania go przed sądem i ponoszenia przez firmę kosztów, 20 proc. kwoty wygranej, jeśli nie płaci - 25 proc.
    Powyższe regulacje dotyczą jedynie członków związków zawodowych. Jeśli ktoś nie należy do związków i poprosi Socratesa o pomoc, przy wygranej będzie musiał oddać 50 proc. uzyskanej kwoty.

    Socrates na rzecz wspólnego dochodzenia roszczeń stworzył projekt Wspólna Reprezentacja.

    - Można pójść do sądu we własnym zakresie, co wiąże się z dużymi kosztami, które praktycznie mogą przekroczyć kwotę odszkodowania - mówi Artur Wnuk, dyrektor projektu Wspólna Reprezentacja. - Natomiast przy proponowanym przez nas rozwiązaniu, kwota jest znikoma lub żadna podczas dochodzenia roszczeń.

    Złożony pozew do Sądu Okręgowego w Szczecinie jest pierwszym tego rodzaju w Polsce. Socrates zapowiada, że wkrótce zostaną podobne pozwy złożone w innych miastach w Polsce, gdzie również reprezentują poszkodowanych pracowników.

    - W wyniku interpretacji ustawy prezentowanej przez ministra skarbu państwa nastąpiło wywłaszczenie akcjonariuszy bez stosownego odszkodowania - tłumaczy prezes Juzoń. - Niestety skarb państwa przyjął zasadę wziętą wprost z "Folwarku zwierzęcego", czyli byli równi i równiejsi. Sam bowiem skarb państwa przy wymianie dla siebie zastosował przelicznik ustawowy w wysokości 218,80 akcji PGE Energia za jedną ZEDO.

    Konsolidacja energetyki
    W wyniku konsolidacji branży energetycznej powstały nowe, dysponujące olbrzymim kapitałem podmioty: PGE, Enea, Energa, Tauron. Po konsolidacji największego gracza sektora elektroenergetycznego - Grupy PGE, w skład grupy weszło etapami kilkadziesiąt mniejszych spółek (kopalnie, elektrownie, firmy dystrybucyjne). Wśród nich znalazły się m. in. Zespół Elektrowni Dolna Odra S.A. Pracownicy konsolidowanych spółek mieli akcje pracownicze. Otrzymali je za darmo od państwa na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat (zgodnie z ustawą o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z 30 sierpnia 1996 roku), podobnie jak setki tysięcy pracowników innych przedsiębiorstw jak np. KGHM, PZU, Telekomunikacja Polska. Zapisy ustawy umożliwiały nieodpłatne nabycie przez uprawnionych pracowników do 15 proc. akcji spółki.

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.gs24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Gryfina

    Wideo z Gryfina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Zgłoś nauczyciela lub szkołę

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Zgłoś nauczyciela lub szkołę

    Nasze Dobre z Pomorza. Zagłosuj na najlepsze produkty i usługi

    Nasze Dobre z Pomorza. Zagłosuj na najlepsze produkty i usługi

    PRAWYBORY 2018. Zobacz laureatów

    PRAWYBORY 2018. Zobacz laureatów