Akcja ratunkowa na jeziorze Dąbie. Jacht utknął na mieliźnie

Fot. Archiwum/Marcin Bielecki
Fot. Archiwum/Marcin Bielecki
Dziś w nocy na jeziorze Dąbie Małe mogło dojść do tragedii. Policjanci z patrolu wodnego pomogli załodze jachtu, który osiadł na mieliźnie podczas burzy. Siedmioosobowa załoga szczęśliwie trafiła na brzeg.

Dziś po północy załoga jachtu, który utknął na mieliźnie, zaczęła wzywać pomocy przez radio. Policjanci dotarli w pobliże jachtu, kiedy pogoda zaczęła się psuć. Wiał porywisty wiatr, pojawiły się fale.

- Akcja ratunkowa trwała ponad 40 minut i zakończyła się sukcesem - mówi st. sierż. Julia Górecka z zachodniopomorskiej policji. - Jacht z załogą został odholowany na przystań Harcerskiego Ośrodka Morskiego. Jak opowiadali członkowie załogi, podczas żeglowania, nagle zmieniły się warunki atmosferyczne. W pewnej chwili stracili z oczu "bojki" które wyznaczały tor żeglowania. Silny wiatr zepchnął jednostkę na mieliznę z której załoga nie była w stanie się wydostać. Nikt na szczęście nie odniósł obrażeń. Cała siódemka była jedynie wystraszona, przemoknięta i zmarznięta. Wszyscy byli trzeźwi.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
omg

To te darmozjady też łódkę mają?

ł
łowca sensacji

Jakbyście dziennikarze wspomnieli, że w akcji ratowniczej uczestniczyła również łódź Straży Miejskiej to byłaby gitara. Pozdrawiam rzetelnych...

Dodaj ogłoszenie