Akcja „Paczka na Kresy” inna niż poprzednio. „Kresy przyjechały do nas. Ludzie stamtąd są u nas i potrzebują wsparcia”

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Sięgamy do tradycji, która bardzo mocno zakorzeniona w I Rzeczypospolitej, przetrwała także w II Rzeczypospolitej, kiedy Rzeczpospolita to było terytorium, na którym żyli ludzie różni: Polacy, Ukraińcy, Litwini, Białorusini.
Sięgamy do tradycji, która bardzo mocno zakorzeniona w I Rzeczypospolitej, przetrwała także w II Rzeczypospolitej, kiedy Rzeczpospolita to było terytorium, na którym żyli ludzie różni: Polacy, Ukraińcy, Litwini, Białorusini. twitter.com/Fundacja_PFN/
Udostępnij:
– W tym roku wybuch wojny pokazał nam, że zmieniła się sytuacja. Można powiedzieć, że Kresy przyjechały do nas. Ludzie stamtąd są u nas i potrzebują wsparcia – powiedział o akcji „Paczka na Kresy” polskatimes.pl Cezary Jurkiewicz, członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. – Tutaj, w Polsce, mamy gości z Ukrainy i tu chcielibyśmy ich przyjąć i traktować jak naszych przyjaciół – mówi z kolei prezes Fundacji Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom Agnieszka Skowrońska.

Akcja „Paczka na Kresy” polega na zbiórce produktów spożywczych z długim terminem ważności, słodyczy, chemii domowej, kremów, leków, środków opatrunkowych i wielu innych. Wszystkie te artykuły pakowane są do paczek dla rodzin z Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny, a dodatkiem do nich są kartki świąteczne z życzeniami napisanymi przez wolontariuszy. Zbiórka ta odbywa się dwa razy do roku przed Świętami Bożego Narodzenia oraz Wielkanocą. Dotychczas miała miejsce w grudniu 2018, kwietniu 2019 i grudniu 2019 roku. Przed świętami Bożego Narodzenia 2019 r. na Białoruś i Litwę wyjechało około 150 wolontariuszy, którzy rozwieźli ponad 2 tysiące paczek świątecznych. Ich wręczanie jest okazją do spotkania, długiej rozmowy, pokazania, że Polska i Polacy wciąż pamiętają o rodakach na Kresach.

Cezary Jurkiewicz, członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, przypomniał w rozmowie z polskatimes.pl, że właściwie od momentu powstania w 2017 roku Polska Fundacja Narodowa współpracuje z Fundacją Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom. – Zawsze wspólnie bywaliśmy na Kresach. Najpierw były to zbiórki przeprowadzane w szkołach, dlatego że współpracujemy z Mazowieckim Kuratorium Oświaty. Na całym Mazowszu odbywały się zbiórki darów, które potem były zwożone do jednej z warszawskich szkół, gdzie odbywało się pakowanie darów. Potem jechaliśmy na Wschód, zawsze z wolontariuszami. Zawsze wchodziliśmy do domów. Oczywiście, odbywało się to pod hasłem, że jedziemy do Polaków, ale zawsze jeździliśmy do wszystkich potrzebujących – czy to była Białoruś, czy Ukraina, czy też Litwa, to zawsze byliśmy otwarci na to, żeby po prostu się spotkać – mówił.

Przypomniał, że w grudniu ubiegłego roku byliśmy wspólnie – w ramach tej akcji – na Wileńszczyźnie i na Ukrainie. – W tym roku wybuch wojny pokazał nam, że zmieniła się sytuacja. Można powiedzieć, że Kresy przyjechały do nas. Ludzie stamtąd są u nas i potrzebują wsparcia – dodał. Podkreślił, że w związku z tym szkoły prowadziły zbiórkę przez dwa miesiące i na bieżąco przekazywały rodzinom, które pojawiły się na Mazowszu, absolutnie wszystkie zebrane rzeczy.

– Uznaliśmy, że jako Polska Fundacja Narodowa trzeba dać mocniejszy sygnał, pójść krok dalej. Ze środków Polskiej Fundacji Narodowej zakupiliśmy drobiazgi do spakowanych toreb, które stoją przede mną. Już prawie tysiąc toreb wyjechało do potrzebujących, zostało ich jeszcze około 1,5 tysiąca – wyjaśnił.

Cezary Jurkiewicz wskazał, że akcja odbywa się pod hasłem „Paczka na Kresy 2022. Świąteczna paczka dla przyjaciół z Ukrainy”. – Uznaliśmy, że teraz jest czas, żeby ludzi, którzy są już w konkretnych miejscach, odwiedzić pomiędzy świętami katolickimi Wielkiej Nocy a świętami Kościołów Wschodnich, które są za tydzień. Chcemy złożyć im serdeczne życzenia, powiedzieć im, że wiemy o nich, że jesteśmy z nimi, że chcemy razem wspólnie świętować zmartwychwstanie Chrystusa. Zmartwychwstanie jest szczególnie ważne dla Ukrainy, która jest dzisiaj mordowana każdego dnia. Ukraina doświadcza cierpienia ze strony Rosji jako agresora. To ma być pewien znaki i symbol, a jednocześnie zaproszenie dla wszystkich, żeby zabrać jakieś prezenty i pójść z nimi do najbliższej rodziny z Ukrainy i powiedzieć, że ich rozumiemy – podkreślił.

Członek zarządu PFN zauważył, że sięgamy do tradycji, która bardzo mocno zakorzeniona w I Rzeczypospolitej, przetrwała także w II Rzeczypospolitej, kiedy Rzeczpospolita to było terytorium, na którym żyli ludzie różni: Polacy, Ukraińcy, Litwini, Białorusini. Wielowyznaniowa, wielonarodowa, ale też wielokulturowa Rzeczpospolita, którą tworzyli nasi przodkowie, żeby się odnawiała. – Dzisiaj Pan Bóg daje nam szansę, bo mamy pewnej 2,8 mln uchodźców wojennych z Ukrainy, którzy są naszymi gośćmi, naszymi przyjaciółmi – żeby dać im znak i symbol tego, że jesteśmy z nimi, świętujemy z nimi ich święta i chcemy, żebyście czuli się kochani – dodał.

– Powiem krótko – trzeba pójść się przytulić do drugiego człowieka. To jest proste, a często tak trudne dla nas. To jest symbol tej akcji – zakończył Cezary Jurkiewicz.

Z kolei prezes Fundacji Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom Agnieszka Skowrońska powiedziała polskatimes.pl, że w tym roku akcja jest trochę nietypowa, rozszerzona. – Do tej pory jako Fundacja Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom wyjeżdżaliśmy z paczkami i produktami, które zbierane w szkołach w województwie mazowieckim. W tym roku nie wyjechaliśmy, ponieważ stwierdziliśmy, że Kresy przyjechały do nas – mówiła. Dodała, że „tutaj, w Polsce, mamy gości z Ukrainy i tu chcielibyśmy ich przyjąć i traktować jak naszych przyjaciół”. – Dlatego też zaproponowaliśmy szkołom, żeby dary, które zebrali, przekazali do najbliższych ośrodków, gdzie przebywają nasi goście z Ukrainy, czy też rodziny, które znali i wiedzą, że są lub będą potrzebujące – dodała.

Prezes Fundacji Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom podkreśliła, że „część akcji polega na tym, że teraz – przed Świętami Wielkanocnymi Kościołów Wschodnich – pójdziemy do rodzin z Ukrainy bezpośrednio z takimi paczkami”. – Dzisiaj na ulicy Bartyckiej w Warszawie przygotowaliśmy razem z wolontariuszami ze szkół paczki świąteczne i przekazujemy je w tej chwili do oddziałów kuratorium oświaty na terenie województwa Mazowieckiego. Myślę, że do czwartku-piątku przekażemy te paczki naszym gościom – powiedziała Agnieszka Skowrońska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie