Admirał odchodzi

Hanka Lachowska, 14 kwietnia 2005 r.
Michał Michalski, dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

- Zaskoczyła pana decyzja ministra o odwołaniu ze stanowiska? W końcu miał pan kontrakt do połowy 2007 roku.

- To prawda, ale w wojsku już tak jest. Zdawałem sobie sprawę, że ten kontrakt może być w każdej chwili zmieniony. Przyjdzie rozkaz i tyle.

- Wraca pan do Gdyni?

- Tak. Będę zastępcą szefa sztabu Marynarki Wojennej.

- Kto zajmie pana miejsce w Świnoujściu?

- Wiem co prawda, jacy kandydaci są brani pod uwagę, ale nie chciałbym wypowiadać się na ten temat publicznie. To jest sprawa w gestii dowódcy Marynarki Wojennej, a nie mojej. Mogę tylko powiedzieć, że jest ich dwóch. Jeden zostanie dowódca 9 flotylli na Helu, a drugi w Świnoujściu.

- Kiedy ostatecznie odchodzi pan ze Świnoujścia?

- Będę jeszcze do końca kwietnia.

- Mówi się, że z powodu pana odejścia o tydzień przyspieszono obchody święta flotylli. Wszystko po to, aby mógł pan jeszcze wziąć udział w uroczystościach.

- To nieprawda. Obchody rzeczywiście zostały przesunięte, ale z zupełnie innego powodu. Po prostu okazało się, że w pierwotnym planowanym przez nas terminie, duża uroczystość odbędzie się również w Gdyni. Z tego powodu przyjazd dowódcy Marynarki Wojennej stanął pod dużym znakiem zapytania. I dlatego zdecydowaliśmy, że nasze święto będziemy obchodzić za tydzień, a nie było początkowo ustalone dopiero za dwa. Rozmawiała

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie