5 lipca 1945 roku. Zobacz, jak Szczecin stał się polski [ZDJĘCIA]

Marek Rudnicki
Marek Rudnicki
5 lipca 1945 r. Szczecin stał się polski. Dzień później Piotr Zaremba pisał: „Nasz wysiłek, nasza praca i trudy nie poszły na marne”

5 lipca 1945 r. Szczecin po raz trzeci i już ostateczny został przejęty przez polskie władze. Dotychczasowe władze niemieckie, reprezentowane przez przedwojennego komunistę, burmistrza Ericha Wiesnera, który wcześniej bardzo zabiegał u Rosjan, aby miasto pozostało w Niemczech, przekazały gród Piotrowi Zarembie.

Piotr Zaremba zapisał w swoich notatkach pod datą 4 lipca 1945 roku: „Odjazd do Szczecina przez peryferie Berlina, wprost na Bernau i potem na północ. Jazda buickiem trwa dwie godziny, z szybkością chwilami ponad 110 k - i to wśród krętej drogi. Czas ten jest jeszcze za krótki, aby wytrzeźwieć od tej malagi i szampana, którym uraczył nas major Fiedotow. Ale po przybyciu już sam fakt powrotu jako zwycięzca otrzeźwił mnie zupełnie. Ustalamy z Fiedoto-wem to postępowanie: jutro o 3-ej dostarcza on mnie schemat organizacyjny dotychczasowego zarządu niemieckiego, a o 6-tej wieczorem nastąpi przejęcie zarządu niemieckiego.”

Dwa dni później na ulicach Szczecina rozlepiany jest plakat „Polacy! Szczecin jest polski!”.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Quiz o historii Szczecina. 7/10 to już naprawdę dobry wynik

Miał być twierdzą

Niemal trzy miesiące wcześniej, gdy wojna już dogorywała, główna szczecińska gazeta „Pommersche Zeitung” ogłosiła na swojej tytułowej, pierwszej stronie: „Szczecin ma być słowiański”.

Wywołało to panikę wśród mieszkańców miasta. Uporządkowane jego opuszczanie przez Niemców po trzy tysiące osób dziennie zamieniło się w bezwładną ucieczkę.

Jak pisze w swoich wspomnieniach Piotr Zaremba, początkowo Niemcy mieli zamiar bronić Szczecina podobnie jak Wrocławia.

- Rozpoczęto przygotowania do walk ulicznych - wspomina Zaremba. - Wszystkie ulice przytykające do Odry zostały przecięte barykadami, rowami przeciwkoczołgowymi i strzeleckimi; w zrujnowanym Starym Mieście zbudowano szereg umocnionych punktów oporu, których zapleczem była aleja Niepodległości. Wzdłuż niej założono regularne pole minowe, na którego resztki natknęliśmy się w wiele lat później. Szczególnie silnie umocniony był plac Żołnierza i jego zejście do Odry.

Wały Chrobrego. Jedne z najładniejszych miejsc w Szczecinie?...

Pierwsze dni

We wspomnieniach Zaremby jest opis wyjazdu do Szczecina. Przejazd przez Odrę w Zdrojach był unieruchomiony. Musieli jechać przez drugą przeprawę, na południe od Klucza.

- W oddali, z prawej strony, za lśniącymi w słońcu wstęgami wód szerokiej odrzańskiej doliny widniało miasto. Nad ostro zarysowanymi konturami jego sylwety unosiły się czarne, pionowe chmury. Szczecin płonął (...). Z daleka widziane dymy pożarów w samym mieście zmieniły się w zgliszcza i swąd spalenizny; bezsilni mijaliśmy domy o płonących dachach. Towarzyszyła nam pustka, echo samochodu odbijające się od ścian oraz skwierczenie ognia. Ruiny przestały nas już dawno zadziwiać; z ich widokiem każdy z nas od dawna się już otrzaskał. Nie przerażało nas też zniszczenie dobytku - towarzyszyło nam ono niestety już od wielu tygodni na tej zniszczonej ziemi; ale nie mogliśmy się oswoić z ową groźną pustką opuszczonego, porzuconego miasta.

Do trzech razy sztuka

Zaremba kierował zarządem miejskim już od końca kwietnia 1945 r. Równolegle z nim funkcjonował w mieście niemiecki Szczeciński Zarząd Miejski (Stettiner Stadtverwaltung) kierowany przez Ericha Wiesnera.

Zaremba objął Szczecin w posiadanie 28 kwietnia 1945 r., a 30 kwietnia przywiózł z Piły agendy urzędu wojewódzkiego, przejmując administrowanie miastem od radzieckiego pułkownika Aleksandra Fiedotowa, szefa Komendatury Wojennej Szczecina.

W tym dniu o godz. 8.15 na gmachu władz byłej Prowincji Pomorskiej (obecny urząd wojewódzki) zawisła polska flaga, a budynek stał się oficjalną siedzibą Urzędu Pełnomocnika Rządu Rzeczpospolitej w Szczecinie.

Do miasta zaczęło napływać coraz więcej Polaków. To wywołało protest rządu Stanów Zjednoczonych, który twierdził, że Polacy przekroczyli nie do końca jeszcze ustaloną linię granicy między Polską a Niemcami.

W Warszawie Rząd Tymczasowy RP podjął decyzję opuszczenia Szczecina przez polskie władze administracyjne. Urzędników przeniesiono do Stargardu i powołano do życia w zamian za dotychczasowy Zarząd Miasta, Grupę Operacyjną „Szczecin”. Po tym wycofano ją do Koszalina.

10 niezwykłych miejsc starego Szczecina, których już nie ma [ZDJĘCIA]

19 maja władzę w Szczecinie ponownie przejęli Rosjanie, a do miasta zaczęli napływać Niemcy, aby unaocznić aliantom, ze miasto musi pozostać w Niemczech. W połowie czerwca 1945 r. zarejestrowano w Szczecinie już ich 53935.

3 czerwca Rosjanie postanowili zagrać Polakami wobec niedawnych sojuszników. Dowódca II Frontu Białoruskiego, marszałek Konstanty Rokossowski przekazał wojewodzie Borkowiczowi decyzję o powrocie polskiego zarządu miasta do Szczecina. 11 czerwca Rosjanie przekazali Szczecin bezpośrednio pod władanie szefa radzieckiej niemieckiej strefy okupacyjnej, marszałka Gieorgija Konstantinowicza Żukowa.

Zaremba powrócił do Szczecina 9 czerwca. Sytuacja była w mieście mocno skomplikowana. Z jednej strony rządząca całością radziecka komendantura, z drugiej strony jego na nowo powołany Polski Zarząd Miasta, a z trzeciej niemiecki zarząd miasta.

Po dziesięciu dniach interweniowali dyplomaci zachodni i znowu wyrzucono Polaków. Tym razem wprawdzie zgodzili się, ale zawiązali Komitet Pomocy Polakom w Szczecinie kierowany przez Alfonsa Kaczmarka oraz Komitet Miejski PPR. I te w mieście pozostały. 4 lipca w Szczecinie było jedynie już tylko 1100 Polaków, a Niemców 83765.

Rocznica 26 kwietnia. Co się wydarzyło tego dnia w Szczecini...

Ostatni, trzeci powrót

1 lipca Główna Kwatera Radzieckich Wojsk Okupacyjnych w Berlinie powiadomiła wojewodę Borkowicza o przekazaniu Polsce Szczecina. Cztery dni później, 4 lipca, Zaremba i Borkowicz byli już w Berlinie u marszałka Żukowa.

Na zachowanej mapie, gdzie ołówkiem Stalin wyznaczył przyszłą granicę - linię od wieży kościoła w Ahlbeck aż do środka mostu w Gryfinie - to pierwsze miasteczko oznaczone było jako polskie (dziś już nie jest) i miało nosić nazwę Alberk.

5 lipca nastąpiło przekazanie uprawnień. Dzień później rozpoczęło się praktyczne przejmowanie biur i zakładów miasta przez polskich urzędników.

Postcriptum

5 i 6 lipca 2019 r. w siedzibie Muzeum Historii i Pamięci przy ul. Wojciecha 1 po raz pierwszy będą pokazane największe rarytasy z początków polskiej władzy w Szczecinie. Początek zwiedzania o godz. 19.

Jaki był Szczecin zaraz po wojnie? Archiwalna rozmowa z Krys...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pixijel

Panie Rudnicki ale zanim się publikuje text należy go poprawić.

cyt. "Uporządkowane jego opuszczanie przez Niemców po trzy tysiące osób dziennie zamieniło się w bezwładną ucieczkę."

Dodaj ogłoszenie