MKTG SR - pasek na kartach artykułów

38. PKO Półmaraton Szczecin. Biegli dla Kuby i Mikołaja

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Państwo Laskowscy wraz z synem Kubą, któremu można było pomóc podczas 38. PKO Półmaratonu Szczecin
Państwo Laskowscy wraz z synem Kubą, któremu można było pomóc podczas 38. PKO Półmaratonu Szczecin Sebastian Wołosz
W niedzielę przez Szczecin przebiegł 38. PKO Półmaraton Szczecin. Obok tego głównego wydarzenia, amatorzy świeżego powietrza ścigali się także na dystansie 10 km.

W tak dużym biegu, jak PKO Półmaraton Szczecin, nie mogło zabraknąć Jacka Zabrockiego. Dyrektor Oddziału 1 PKO Banku Polskiego w Kożuchowie jest stałym uczestnikiem tego typu imprez.

- Biegam już od 2011 roku. Pewnego razu z żoną w lato postanowiliśmy, że zaczniemy biegać i tak już to poszło. Było też trochę kilogramów do zrzucenia - mówi ze śmiechem Jacek Zabrocki, który jest również zawodnikiem sekcji biegowej PKO Banku Polskiego. - Pierwsze 10 kilometrów pokonałem w Olsztynie a później apetyt rósł w miarę jedzenia. Zdaje się, że w 2014 roku pokonałem pierwszy półmaraton, a rok później maraton. Teraz biegam niemal wszędzie gdzie mogę.

PKO Bank Polski czynnie uczestniczy w wielu tego typu wydarzeniach, nie tylko w największych miastach w kraju, ale również w mniejszych miejscowościach. W niedzielę PKO Bank Polski pomagał w Szczecinie. Zaangażowanie zawodników, którzy przypięli do koszulek kartkę „biegnę dla Mikołaja i Kuby” i dotarli z nią do mety, zostanie przeliczone na konkretną pomoc - Fundacja PKO Banku Polskiego przekaże darowiznę na leczenie chłopców.

- Dla nas ten bieg to jest nadzieja. Nadzieja na to, że będzie lepiej - mówi Adrianna Bielecka, mama 16-letniego Mikołaja. - Ale dla naszego syna to jest nadzieja na życie. Dlatego mam nadzieję, że sporo osób pobiegło z karteczkami wspierającymi nasz cel.

U Mikołaja, w wyniku powikłań po wirusowym zapaleniu mózgu, doszło do wielu problemów neurologicznych, m.in. padaczki lekoopornej. Szansą na poprawę zdrowia jest leczenie komórkami macierzystymi. Cały cykl kosztuje niemal 100 tysięcy złotych. - Zebraliśmy już niemal połowę tej kwoty. Mam nadzieję... Tak naprawdę to czekam na telefon od pani z banku, która powie, że udało się zebrać brakującą sumę - dodaje mama Mikołaja.

Uczestnicy biegów są przekonani o tym, że uda się wypełnić zakładany cel.

- Dla mnie uczestnictwo w biegu charytatywnym, czy w akcji takiej, jest priorytetem, kiedy wybieram, w której imprezie uczestniczyć - dodaje Jacek Zabrocki. - W zasadzie można powiedzieć, że zostawiamy wszystko i biegniemy. Czuję się dumny, gdy pomagam. Można powiedzieć, że wówczas to moje bieganie ma jakiś głębszy sens.

Natomiast 8-letni Kuba choruje na trudnego do zoperowania guza mózgu. Czeka obecnie na wylot do USA i specjalistyczne leczenie. Kuba razem z rodzicami gościł w niedzielę w Szczecinie. Obok biegu najbardziej zainteresowały go jednak wojskowe rosomaki. Sam ma nawet profil na facebooku - Mały Patriota i coraz większy krąg znajomych, zwłaszcza związanych z polską armią.

- Nigdy bym nie pomyślała, że będziemy rozmawiać z rodzinami żołnierzy wyklętych, a tak teraz dzięki Kubie się dzieje - mówi Katarzyna Laskowska, mama Kuby.

W PKO Półmaratonie Szczecin oraz w biegu na 10 kilometrów wystartowało łącznie ponad trzy tysiące osób, to kolejny rekord imprezy. Na trasie w centrum Szczecina i Pogodna pojawiło się 7 000 litrów wody i 900 litrów napoju izotonicznego, 28 000 kubków, 625 kg bananów. Na mecie czekały oryginalne medale w kształcie koła sterowego. Całą imprezę ubarwiali także kibice, których było mnóstwo, a ci mogli spędzić czas na Błoniach, gdzie w biegowym miasteczku było wiele atrakcji.

Półmaraton wygrał Paweł Związek (Wieczorne Bieganie w Szczecinie) z czasem 1:13:35, a bieg na 10 km Artur Olejarz (MKL Szczecin) z czasem 32:17.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński