Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

10 tysięcy litrów szczecińskiej wódki Starka sprzedane na licytacji [WIDEO, ZDJĘCIA]

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Tylko kilka minut trwała licytacja 13,2 tysiąca butelek szczecińskiej Starki. Wylicytował je przedsiębiorca z Płocka. - Trafią do sklepów w całej Polsce. Wszyscy w kraju znają markę Starka - mówił po licytacji.

Licytacja odbyła się o godz. 10 w wydziale egzekucyjnym II Urzędu Skarbowego w Szczecinie. To skutek problemów Szczecińskiej Fabryki Wódek Starka, która wpadła w kłopoty finansowe.

To była już druga licytacja, na pierwszą nie było chętnych.

Do wylicytowania było 13,2 tysiąca butelek słynnego alkoholu rozlanego w butelki 0,7 litra. Chodzi o 40-procentową „Starkę 3”. Jej bazą jest żytni destylat, który trzy lata dojrzewa w dębowych beczkach.

Wartość licytowanego alkoholu wyceniono na 303,6 tys. zł, ale licytacja zaczęła się od 151,8 tys. zł. Postąpienie wynosiło 1000 zł.

Na licytację zgłosiły się dwie firmy. Zwyciężył przedsiębiorca z Płocka już po pierwszym postąpieniu. Wylicytował Starkę za 152,8 tys. zł.

- To oczywiście atrakcyjna cena. Starka trafi do sklepów. Szkoda, że tak mało podmiotów zgłosiło się na licytację. Wtedy byłoby więcej pieniędzy, z których można byłoby zapłacić pensje pracownikom Starki, bo wiemy, że firma ma problemy - mówił zwycięzca.

Pieniądze przelał tzw. szybkim przelewem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Alkohol zapakowany jest w kartony (po sześć butelek w każdym), ułożone i zafoliowane na paletach, po 100 kartonów na każdej.

Urząd skarbowy zastrzegł, że w licytacji mogą wziąć udział jedynie podmioty, które posiadają zezwolenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii na sprzedaż hurtową alkoholu powyżej 18 procent.

ZOBACZ TEŻ:

Starka w Szczecinie. Zdjęcia z zakładu

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński